WIĘŹNIOWIE WŁASNEGO SUMIENIA
175.
Już nie odsiedzicie własnych wyroków do końca, przerwany zostanie własnym sądem nad sobą samym.
Nikt nad waszymi czynami nie będzie płakał oprócz was samych, zaciągnęliście nad własne życie ciężkie żaluzje okienne, aby przypadkiem do waszej celi więziennej nie wpadało Światło.
Rażące lenistwem duchowym ciemności mocno was w rozumowych cuglach trzymają i już nie popuszczą, gdyż waszą zgodę mają.
To teraz siłą przez okna i ściany przeniknie do waszej celi Światło, i rażąc was całych poznacie Prawdę o sobie samych, a po tym sami już wyrok ostatni na siebie wydany wykonacie tracąc byt swój cały w mękach rozpaczy.
Wszystko w swej więziennej celi poznacie w przeżywaniu i się załamiecie poznając prawdę o sobie samym z całego bytu.
Tak swój żywot zakończy ziemska cywilizacja rozdrobniona na indywidualne ziemskie duchy, zbiorowej odpowiedzialności nie ma, każdy pracuje na własne konto.
A jaśniejsze iskierki dążące ku Światłu niech się wyzwalają w swej czujnej tęsknocie do Boga, macie Siłę i możliwości teraz na Ziemi, więc z nich skwapliwie korzystajcie, innych możliwości możecie nie dostrzec już więcej.
I tak księga życia ludzkich duchów się kończy, gdyż mieszkańcy odwrócili się od swojego Stwórcy!
Resztę prawo Boże dokończy i więcej widzeń w celi nie będzie, gdyż cela wraz z więźniem straci sens swego istnienia.
Bez Stwórcy nie istniejecie, a wasz rozum wyparł się tej tożsamości i tak was wykończył!
W ostatnich waszych chwilach tylko cień wam będzie towarzyszem tak jak za całego waszego życia w materiach.
DZIECI BOŻE
53.
Dzieci Boże w ogniu się zanurzają i się oczyszczają, świadomie się przejawiają i chcącą część ludzkości z ciemności wyciągają.
Kto się obudzi, ten o własnych nogach iść musi, aby później znów kluczyć nie musiał w drodze ku Światłu.
NA NIEBIE GARNKI STUKAJĄ
48.
I o zupie przypominają, aby gotować ją dla siebie jako strawę potrzebną. Zupa daje dużo siły gotującemu.
Doskonałe pożywienie gotowane i surowe jako uzupełnienie.
Zupa gotowana może być przechowywana dłużej, nic się jej nie stanie, wręcz przeciwnie nabierze wartości i jest pożywna.
Potrawa jest przez ogień uszlachetniana, jak ciało zwierzęce przez ducha i nie chodzi o witaminy, lecz o głębsze wzajemne reakcje, które poprzez gotującą wodę zachodzą pomiędzy składnikami, tworząc potrawę korzystną, podawaną organizmowi.
Ten, kto zupy jada raz dziennie, odżywia dobrze swoje ciało, ogranicza łaknienie na słodycze, człowiek musi jeść potrawy z ognia czerpane, w wodzie gotowane. Duże ilości surowego niewskazane.
Kto ma jeszcze jakieś pytania niechaj sięgnie do swojego ducha, a otrzyma odpowiedź na nie.
BICZE NAD ZIEMIĄ TRZASKAJĄ
44.
Bicze nad ziemią trzaskają Sąd Ostateczny ludziom oznajmiają, odwoływanie ludzi z ziemi następuje dla każdego, kto źle postępuje.
Rozumowe dywagacje nie pomagają, a w dół człowieka mocniej ściągają.
Wszystko się zmienia i przemienia coraz mocniej, dlatego czujność i uważność niech też rośnie.
Realizuj konsekwentnie to, co przychodzi wewnętrznie, to najlepsza dla ciebie droga, od dziś, nie od jutra. Tzw. przyjemności, to słabości, krok po kroku je zwalczaj, nie są ci potrzebne.